Wydarzenia
Koncert symfoniczny
Bilety:
Bilety w cenie 30, 35 i 40 zł
Szczegóły imprezy:
Dobierając programy swoich lubelskich koncertów znany promotor muzyki polskiej Sławek A. Wróblewski dba o to, by przypominać kompozycje mało znane lub w naszym mieście wręcz nie wykonywane. Po ubiegłorocznym wieczorze monograficznym Kisiela przyszedł czas na Antoniego Szałowskiego (1907-1973). Po studiach warszawskich artysta wyjechał do Paryża, do słynnej Nadii Boulanger. We Francji czynnie działał popularyzując polską muzykę współczesną. W Polsce objęty był cenzurą. Kulturalna odwilż w połowie lat pięćdziesiątych przyniosła powrót Szałowskiego na estrady koncertowe. Wtedy też podczas Pierwszego Międzynarodowego Festiwalu Warszawska Jesień (1956) wykonano jego „Uwerturę", za którą dziewiętnaście lat wcześniej otrzymał złoty medal na Wystawie Światowej w Paryżu.
W dużej części nieznana pozostaje także twórczość Zygmunta Noskowskiego, w świadomości przeciętnego melomana funkcjonującego głównie jako autora poematów symfonicznych „Step" i „Morskie Oko". Inne kompozycje orkiestrowe, mimo niewątpliwych walorów artystycznych (nie bez przyczyny ich twórca uznawany jest za najwybitniejszego symfonika polskiego przełomu wieków), pokrył pył zapomnienia. Sławek A. Wróblewski przypomni „I Symfonię A-dur" z 1874 roku, dzieło wieńczące berlińskie studia Noskowskiego. Na brak popularności nigdy nie narzekał natomiast Wolfgang Amadeusz Mozart. Jego XXIII „Koncert fortepianowy A-dur" KV 488 grany jest przez pianistów nieprzerwanie od 225 lat. Tym razem zabrzmi w interpretacji Serhija Hryhorenko.
W dużej części nieznana pozostaje także twórczość Zygmunta Noskowskiego, w świadomości przeciętnego melomana funkcjonującego głównie jako autora poematów symfonicznych „Step" i „Morskie Oko". Inne kompozycje orkiestrowe, mimo niewątpliwych walorów artystycznych (nie bez przyczyny ich twórca uznawany jest za najwybitniejszego symfonika polskiego przełomu wieków), pokrył pył zapomnienia. Sławek A. Wróblewski przypomni „I Symfonię A-dur" z 1874 roku, dzieło wieńczące berlińskie studia Noskowskiego. Na brak popularności nigdy nie narzekał natomiast Wolfgang Amadeusz Mozart. Jego XXIII „Koncert fortepianowy A-dur" KV 488 grany jest przez pianistów nieprzerwanie od 225 lat. Tym razem zabrzmi w interpretacji Serhija Hryhorenko.
Komentarze i opinie
Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz.
