Wydarzenia
Lorneta z meduzą na otwarcie Czaru PRL-u
Szczegóły imprezy:
O tym, że przekraczając próg nowego lokalu przy ul. Krawieckiej, cofamy się w czasie, informują już wielkie banknoty stuzłotowe z Waryńskim w witrynie. W środku wita półka z butelką po „Grodziskiej", latarką na płaskie baterie.
Na ścianach tabliczki z socjalistycznych zakładów pracy. O szkodliwości alkoholu, o sumiennej pracy i nagle... „Po skończonej pracy - załóż majtki"! Wokół sali, pomalowanej we wzory wałeczkami z lat 70., wiszą pudełka z taśmami Stilonu do magnetofonów szpulowych oraz kinkiety. - Oryginalne! Dostaliśmy od pani Joanny Tymczyszyn z Hotelu Śródmiejskiego - podkreśla Rafał Kasza, właściciel Czaru PRL-u.
Wystrój toalety też jest oryginalny. Ściany wytapetowano gazetami z lat 70. i 80. Na umywalce leży mydło Biały Jeleń, a z głośnika od gramofonu Bambino lecą skecze legendarnego Tey'a i wiązanka dowcipów z cyklu „Przychodzi baba do lekarza...".
Obok lady, gdzie serwuje się gzik, tatara, „lornetę z meduzą", „przysmak robotnika", stanie jeden z dwóch płaskich telewizorów, ale ukrytych w obudowie od starego kineskopowca. - Będziemy puszczali „Misia", „Rejs" i inne kultowe komedie - zapowiada R. Kasza, dla którego klubokawiarnia przy ul. Krawieckiej to już jego trzeci lokal w centrum, po Pinacoladzie i Before&After.
Otwarcie w piątek, 3 lutego. o 17.00.
Na ścianach tabliczki z socjalistycznych zakładów pracy. O szkodliwości alkoholu, o sumiennej pracy i nagle... „Po skończonej pracy - załóż majtki"! Wokół sali, pomalowanej we wzory wałeczkami z lat 70., wiszą pudełka z taśmami Stilonu do magnetofonów szpulowych oraz kinkiety. - Oryginalne! Dostaliśmy od pani Joanny Tymczyszyn z Hotelu Śródmiejskiego - podkreśla Rafał Kasza, właściciel Czaru PRL-u.
Wystrój toalety też jest oryginalny. Ściany wytapetowano gazetami z lat 70. i 80. Na umywalce leży mydło Biały Jeleń, a z głośnika od gramofonu Bambino lecą skecze legendarnego Tey'a i wiązanka dowcipów z cyklu „Przychodzi baba do lekarza...".
Obok lady, gdzie serwuje się gzik, tatara, „lornetę z meduzą", „przysmak robotnika", stanie jeden z dwóch płaskich telewizorów, ale ukrytych w obudowie od starego kineskopowca. - Będziemy puszczali „Misia", „Rejs" i inne kultowe komedie - zapowiada R. Kasza, dla którego klubokawiarnia przy ul. Krawieckiej to już jego trzeci lokal w centrum, po Pinacoladzie i Before&After.
Otwarcie w piątek, 3 lutego. o 17.00.
Komentarze i opinie
Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz.



